Księgarnia biznesowa
Żelazny Marcin tak zbił tego dziada, że niech Pan Bóg broni. I dopiero jak go złapie za brodę, i prowadzi do dębu. Rozczepił siekierą ten dąb, wczepił mu tę brodę, klinami ją tam zabił i poszedł. A Waligóra i Wyrwidąb przychodzą na obiad i dziwią się: - Chyba dziada tutaj nie było. - Nie było! - woła Marcin. - Ja wam dam obiad, a potem zaprowadzę, gdzie on jest. - Niech go tam nasze oczy nie księgarnia biznesowa byśmy mieli chodzić oglądać! - A przecież on do was się już nie porwie - Marcin na to - siedzi w dębie, brodę ma zaklinowaną. Ledwie ich namówił, żeby poszli. Przychodzą, a dziada nie ma.wcześniejszy był postulat wolności religijnej niźli politycznej). Była to idea niezwykle atrakcyjna gdyż głosiła poszanowanie ludzkiej godności i praw jednostki ,likwidacje dziedzicznych przywilejów ,zniesienie wszelkich form zniewolenia ,tolerancję i uzależnienie pozycji społecznej od zasług a nie innych czynników. W przeciwieństwie do Oświecenia myśliciele liberalni dostrzegali zagrożenie nie tylko w despotyzmie królów ale również w despotyzmie ludu.
ryzykujac zyciem i zdrowiem, tysiace Tybetanczyków migruje przez góry do Indii, aby tam rozpoczac nowe zyciezyc w wolnosci i zobaczyc Dalajlame. Pomimo nieustajacej okupacji Tybetu oraz lamania praw czlowieka, w sierpniu 2008 roku w Pekinie beda mialy miejsce Igrzyska Olimpijskie... Nie jest tajemnica fakt, iz chinski rzad widzi propagande jako kluczowe narzedzie w walce z ruchami na rzecz Tybetu Hostessa lektury niespodziewanie stwierdza twarde przekonania.